Viagra – ciekawostki na temat popularnego leku na zaburzenia wzwodu

Viagra to lek na erekcję, który dostępny jest w aptekach na całym świecie od wielu lat. Od momentu jego pojawienia się na rynku minęło już bardzo dużo czasu, a w dalszym ciągu jest on numerem jeden wśród leków na potencję. Mężczyźni cenią Viagrę za stuprocentowe bezpieczeństwo stosowania oraz niezwykle wysoką skuteczność. Działanie Viagry w zaburzeniach wzwodu zostało wielokrotnie potwierdzone przez badaczy z całego świata. W dzisiejszym artykule prezentujemy kilka ciekawostek na temat Viagry. 

Viagra leczy nie tylko niski wzwód, ale również… nadciśnienie płucne

Wyjątkowe właściwości Viagry to nie tylko leczenie zaburzeń wzwodu. Wielokrotnie okazywało się już, że lek ten może być także stosowany do niwelowania wielu innych dolegliwości. Jedną z nich jest nadciśnienie płucne. Jest to schorzenie, które polega na tym, że dochodzi do znacznego podwyższenia ciśnienia w arteriach płucnych. Prowadzi to do tego, że prawa komora serca funkcjonuje o wiele mniej wydajnie. Pacjent dotknięty tym groźnym schorzeniem uskarża się na ból w okolicach klatki piersiowej, chroniczne zmęczenie a także bardzo płytki oddech. Specjaliści, którzy przebadali lek Viagra https://www.aptekakamagra.pl/viagra.html, wskazują, że sildenafil, czyli składnik aktywny w leku Viagra, przyczynia się do znacznego zmniejszenia dolegliwości związanych z nadciśnieniem płucnym. Mianowicie: powoduje on, że napięcie w tętnicach ulega znacznemu zmniejszeniu. Od wielu lat pacjenci borykający się z nadciśnieniem płucnym sięgają po Viagrę.

Viagra stała się lekiem na potencję przez przypadek

Niewielu pacjentów z zaburzeniami wzwodu wie o tym, że sildenafil, czyli substancja aktywna Viagry, w początkowej fazie badań miała być wykorzystywana do leczenia zupełnie innych schorzeń.Mianowicie: specjaliści uważali, że sildenafil będzie najlepszym składnikiem aktywnym w leczeniu chorób serca. Dopiero w trakcie dokładnych badań klinicznych okazało się, że sildenafil wykazuje się sporą skutecznością przy niwelowaniu zupełnie innych zaburzeń, a mianowicie dysfunkcji seksualnych u mężczyzn. Badacze byli w szoku, gdy analizy wskazały, że mężczyźni z grupy badawczej, którzy zażyli lek z sildenafilem, po 30-tu minutach bez trudu uzyskiwali wzwód.

Gdy nastąpiło to odkrycie, prace nad wprowadzeniem sildenafilu znacząco przyspieszyły. W tamtych czasach nie było skutecznych środków na zaburzenia wzwodu, dlatego to przypadkowe odkrycie było wręcz epokowym wydarzeniem. Viagra weszła na rynek farmaceutyczny w 1998 roku i od samego początku zaczęła cieszyć się ogromną popularnością. W tej chwili niebieskie tabletki Viagra od lat są synonimem farmaceutycznego sukcesu. Statystyki podawane przez producenta wskazują, że roczna sprzedaż Viagry wynosi zawsze minimum 1 miliarda dolarów. Nie ma się co dziwić tak dużej popularności tego preparatu – w końcu dzięki sildenafilowi mężczyźni mają szansę na szybkie oraz całkowicie bezbolesne odzyskanie utraconej sprawności seksualnej.

Czy Viagra jest afrodyzjakiem?

Wielokrotnie słyszymy, że każdy mężczyzna zmagający się z niskim libido, powinien włączyć do swojej codziennej diety afrodyzjaki, takie jak ryby i owoce morza, truskawki czy czekoladę. Niektórzy sądzą właśnie, że Viagra działa jak afrodyzjak. To nieprawda. Viagra nie jest cudownym sposobem, dzięki któremu wszystkie problemy natury seksualnej znikną jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.

Tak jak wspomnieliśmy powyżej, Viagra zawiera substancję aktywną o nazwie sildenafil. Powoduje ona, że dochodzi do znacznego rozszerzenia naczyń krwionośnych, dzięki czemu mężczyzna na skutek stymulacji seksualnej jest w stanie osiągnąć wzwód. Należy jednak pamiętać o tym, że aby Viagra zadziałała w należyty sposób, konieczne jest zapewnienie odpowiednich bodźców o charakterze seksualnym. Bez obecności partnerki czy innych bodźców nawet najlepsze tabletki na potencję nie przyniosą spodziewanych przez nas rezultatów. Viagry nie można postrzegać w kategoriach afrodyzjaku, ponieważ nie jest to stymulator seksualny. Warto o tym pamiętać, aby później nie rozczarować się.